W jednej ze świetlic wychowawcy postanowili wyjść naprzeciw zainteresowaniom swoich podopiecznych. Choć tworzenie gniotków nie figurowało wcześniej w planie pracy placówki, pomysł zrodził się spontanicznie – z obserwacji tego, co dzieci lubią najbardziej.
Balony, mąka i mnóstwo śmiechu
Podczas zajęć świetlicowych najmłodsi samodzielnie wykonali kolorowe gniotki z balonów i mąki. Dzieci napełniały balony, dobierały ich barwy i tworzyły własne zabawki sensoryczne. Według relacji opiekunów towarzyszyło temu mnóstwo radości i dobrej zabawy.
Zabawa, która uczy
Zajęcia okazały się nie tylko rozrywką. Dzieci ćwiczyły sprawność manualną, cierpliwość i kreatywność. Jak podkreślają wychowawcy, świetlica to miejsce, w którym pomysły i potrzeby podopiecznych mogą stać się inspiracją do wspólnego działania.
„Bo czasem najlepsze pomysły powstają spontanicznie – z potrzeby dobrej zabawy!” – czytamy w relacji placówki.
Historia pokazuje, że warto słuchać dzieci – nawet drobna inicjatywa może przerodzić się w wartościowe zajęcia rozwijające najmłodszych.
Źródło: Szkoła Podstawowa nr 43 im. Ignacego Jana Paderewskiego w Lublinie
Fot. facebook.com

