Straż Ogniowa w Bełżycach ma ponad stuletnią tradycję. Jej początki sięgają 1913 roku, kiedy to grupa lokalnych działaczy postanowiła powołać do życia jednostkę, która od tamtej pory nieprzerwanie służy mieszkańcom. Dziś, dzięki zachowanym fotografiom, możemy poznać twarze ludzi, którzy stali za tym przedsięwzięciem.
Założyciele jednostki
Wśród inicjatorów powstania Straży Ogniowej znaleźli się przedstawiciele różnych zawodów i warstw społecznych. Aptekarz Adam Tomaszewski, lekarz Szymon Klarner, ziemianin Antoni Napiórkowski oraz rolnicy: Józef Wójtowicz, Ignacy Wójtowicz, Antoni Kamiński i Jan Dudkowski, a także masarz Józef Abramowicz – to właśnie oni podjęli się misji zorganizowania straży pożarnej w Bełżycach.
Pierwszy Zarząd w latach 1913–1920
W pierwszych latach działalności jednostką kierował Zarząd, w którego skład wchodzili: Antoni Anasiewicz jako prezes, Adam Tomaszewski pełniący funkcję naczelnika straży, Ignacy Wójtowicz jako skarbnik oraz Antoni Kamiński jako gospodarz. To dzięki ich zaangażowaniu i determinacji strażacka tradycja mogła być pielęgnowana przez kolejne pokolenia.
Jak podkreślają obecni członkowie jednostki, spuścizna założycieli jest dla nich inspiracją do dalszej służby i pracy z młodzieżą. Mimo upływu lat i zmieniających się warunków, strażacy z Bełżyc nieprzerwanie kierują się dewizą: „Bogu na chwałę, ludziom na pożytek”.
„Bywało i bywa różnie, jednak od 1913 roku nieprzerwanie w służbie drugiemu człowiekowi” – wspominają strażacy z Bełżyc.
Historia jednostki to nie tylko zapis faktów, ale także świadectwo ciągłości pokoleń, które angażują się w ochronę życia i mienia mieszkańców. Warto pamiętać, że podobne jednostki powstawały w całej Polsce na początku XX wieku, często z inicjatywy lokalnych elit i społeczności wiejskich, co przyczyniło się do rozwoju nowoczesnego systemu ratownictwa pożarowego w kraju.
Źródło: OSP Bełżyce
Fot. facebook.com

